szklarnia

Jaką szklarnię wybrać

Mówiąc o szklarni najczęściej mamy na myśli jedno z trzech dostępnych na rynku rozwiązań. Pierwsze, od którego pochodzi to słowo, to „właściwa” szklarnia, jak sama nazwa wskazuje zbudowana ze szkła. Drugie rozwiązanie to „szklarnia” z zastępującego szkło poliwęglanu. A trzecie to tunel foliowy.

Każde z tych rozwiązań ma swoje zalety i wady. Zasadniczo różnią się trwałością, wyglądem i ceną. Ważną kwestią jest również łatwość montażu.

Jestem fanką rozwiązań poliwęglanowych, od lat takie właśnie stosuję w moim ogrodzie (na końcu tłumaczę dlaczego). Postaram się jednak opisać wszystkie czynniki, które analizowałam dokonując ostatecznego wyboru, przyglądając się zarówno tunelom foliowym, jak i szklarniom.

Estetyka

Tradycyjne szklarnie, wykonane ze szkła, są piękne. Zdecydowana ich większość wygląda bardzo estetycznie, są prawdziwą ozdobą ogrodu. Jeśli zatem twój ogród jest mały i szklarnia będzie „na widoku” warto pomyśleć o jej wyglądzie, bo taki gabaryt trudno będzie zamaskować.

Poprawnie wyglądają też szklarnie z poliwęglanu. Mają różne kształty i rozmiary, więc łatwo znaleźć właściwy do każdego ogrodu i miejsca. Na rynku dostępne są też rozwiązania z dwuspadowym dachem, w klasycznym kształcie, które są schludne i trwałe, a jednocześnie łudząco podobne do szklarni tradycyjnych.

Tzw. tunele foliowe również zdarzają się w klasycznym kształcie z dwuspadowym dachem, na metalowej konstrukcji, ale to rozwiązanie najmniej trwałe. Jak bardzo byśmy się nie starali, folia pod wpływem zmiennych warunków atmosferycznych, czy zalegającego śniegu, będzie się mniej lub bardziej wypaczać. Typowe tunele foliowe, te o zaokrąglonym dachu, nie są może wybitnie estetyczne, jednak całkiem funkcjonalne.

Estetyka:

  • szkło: 3 punkty
  • poliwęglan: 2 punkty
  • folia: 1 punkt

Stabilność

Tu wszystko zależy od jakości montażu. Wiele szklarni szklanych sprzedawanych jest obecnie bez fundamentów lub z tzw. bazą fundamentową. I tu kluczowe jest właściwe przygotowanie terenu. Mimo ilości pracy sugerowałabym jednak wylanie fundamentów lub solidne ustabilizowanie podstawy. Na niestabilnej podstawie szkło, nawet przy niewielkich ruchach ziemi podczas zmian pór roku, czy obfitych opadów, może łatwo pękać. Obserwujemy to u naszych sąsiadów.

Rozwiązania fundamentowe do samodzielnego montażu pozwalają oszczędzić, ale trzeba bardzo starannie przyłożyć się do instalacji. Szkło wybacza zdecydowanie mniej, niż inne rozwiązania. Ze względu na ciężar szkła, konstrukcja takiej szklarni zwykle jest solidna, metalowa, a zatem też cięższa.

Podobnie wygląda sytuacja ze szklarniami poliwęglanowymi. Poliwęglan trudniej uszkodzić niż szkło, jednak od tego, jak solidny fundament dostanie taka konstrukcja, zależy jak długo będzie nam służyć.

Świetnym, prostym rozwiązaniem są grube belki połączone ze sobą, dobrze wypoziomowany fundament z krawężników lub fundament lany. Bez takiej podstawy lekki poliwęglan, szczególnie bazujący na konstrukcji aluminiowej, może odlecieć wraz z silniejszym wiatrem. Wybierając szklarnię z poliwęglanu warto też zwracać uwagę na to, z czego wykonana jest konstrukcja. Najbardziej stabilnym i trwałym rozwiązaniem będzie ocynkowana stal.

Tunel foliowy rzadko wyposażony jest w dodatkową bazę fundamentową, dzięki temu może wydawać się łatwiejszy w montażu. Jednak dołączane do niego metalowe szpice nie są w stanie utrzymać konstrukcji na miejscu w przypadku silniejszego wiatru.

Konstrukcja tunelu foliowego najczęściej wykonana jest z lekkiego plastiku, całość jest dosyć „chybotliwa”. Taki tunel należy dobrze przymocować, dobrym rozwiązaniem jest fundament z krawężników lub drewnianych bali. Pokrycie niestety trzeba będzie zmieniać co 3-5 lat, bo łatwo się uszkadza i matowieje.

Stabilność:

  • szkło: 2 punkty
  • poliwęglan: 2 punkty
  • folia: 1 punkt

Cena do jakości i powierzchni upraw

Analizując ten obszar porównałam ceny rozwiązań o jak najbardziej zbliżonych rozmiarach. Cena szklarni ze szkła o rozmiarze 2,5 na 4,5 m to ok. 5 tys. zł. Ten sam wymiar w poliwęglanie to koszt ok. 2 tys. zł, a w przypadku tunelu foliowego ok. 400 zł. Foliak jest zatem znacząco tańszy, ale też mniej trwały. To oznacza, że będziemy zmuszeni wymieniać go częściej, w dłuższej perspektywie koszty zatem wzrosną.

Cena do jakości i powierzchni upraw

  • szkło: 2 punkty
  • poliwęglan: 3 punkty
  • folia: 2 punkty

Światło, ciepło, przewietrzanie

Najwięcej światła, którego rośliny potrzebują do życia, przepuści szkło. Przewietrzanie zależy od zastosowanych rozwiązań i konstrukcji szklarni, ale jeśli wybierzesz model z podwójnym okienkiem lub dużymi drzwiami, najlepiej z dwóch stron, zapewnisz roślinom optymalne warunki.

Niektóre modele szklarni wyposażone są w specjalne automatyczne systemy, dzięki którym okienka otwierają się, gdy temperatura zaczyna wzrastać do pewnego poziomu.

Poliwęglan porysuje się nieco szybciej niż szkło, bo jest bardziej miękki, jednak to nie będzie problem, który pojawi się szczególnie szybko. Cała reszta – podobnie jak w szklarni.

Jeśli wybierzesz model (jak mój pierwszy) jedno okienko i drzwi, z przewietrzaniem łatwo nie będzie. Poliwęglan daje jednak większą możliwość wyjęcia np. jednej ze ścianek naprzeciwko drzwi, a wówczas cyrkulacja powietrza jest lepsza, co obniża ryzyko rozwoju chorób. Systemy automatycznego otwierania okien są również dostępne w niektórych modelach poliwęglanowych.

Tunele foliowe niszczą się najszybciej, bo folia jest najbardziej elastyczna i najmniej trwała. Pokrycie i tak trzeba będzie wymieniać co kilka lat. Tunele, w zależności od modelu, wyposażone są w różne otwory ułatwiające przewietrzanie, a większe modele mają drzwi z dwu stron.

Światło, ciepło, przewietrzanie

  • szkło: 3 punkty
  • poliwęglan: 3 punkty
  • folia: 2 punkty

I jak tu wybrać?

Podsumowując tę autorską klasyfikację, dokładnie tyle samo punktów – po 10 – zdobywa szkło i poliwęglan, 6 przypada natomiast tunelom foliowym. Ale!

Warto pamiętać, że każdy z nas kieruje się zupełnie innymi czynnikami podejmując decyzję o zakupie osłon na warzywa. Dla mnie priorytetem była trwałość, cena i rozmiar. Chciałam poprawić warunki uprawy pomidorów, móc pomieścić tam jak najwięcej roślin, a jednocześnie nie wydać na to majątku. Dlatego zdecydowałam się na poliwęglan.

Gdybym jednak stawiała szklarnię w ogrodzie przydomowym, szczególnie w części widocznej z okien domu, wybrałabym szkło. Z kolei osoby, które nie są przekonane, czy na poważnie chcą rozpocząć przygodę w ogrodnictwem, albo nie chcą wydać zbyt dużo na szklarnię, na pewno będą zadowolone z tunelu foliowego.  

Mam nadzieję, że uda Ci się wybrać wymarzoną szklarnię dla swoich upraw!

Tagi: brak tagów

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie udostępniony. Wymagane pola oznaczone są*