Skip to main content

Pierwszy krok do udanej rozsady? Właściwy termin siewu! Warzywa posiane wtedy, gdy po skiełkowaniu otrzymają właściwą ilość światła i ciepła, rosną najlepiej. Od początku są silne, krępe i gotowe do wydania w przyszłości obfitych plonów.

Zbyt wczesny siew powoduje, że rośliny po skiełkowaniu mają zbyt mało światła (dni są wówczas jeszcze zbyt krótkie), wyciągają się w poszukiwaniu promieni słonecznych, są wiotkie i słabe.

W czym siać warzywa na rozsadę?

Najlepiej w specjalnie do tego przeznaczonej ziemi. Zwykle jej opakowania oznaczone są hasłem „ziemia do siewu i pikowania” lub „ziemia do rozsady”. Jakość takiej ziemi zależy oczywiście od producenta, jednak zasadniczo różni się ona nieco od zwykłej ziemi tym, że jest lekka, puszyta, przepuszczalna, dzięki czemu nasionom łatwiej kiełkować i rozwijać korzenie, a nadmiar wody szybko wydostaje się na zewnątrz.

Moim ulubionym sprzętem do rozsady są wielodoniczki, jednak można wykorzystać w zasadzie każdy pojemnik (np. doniczki czy plastikowe pudełka po sałatach). Ważne jednak, aby dobrze je umyć przed sianiem. Wskazane, żeby pojemniki były wyposażone w otwory, którymi odpłynie nadmiar wody, inaczej rośliny mogą zacząć zagniwać.

Jak siać

Do pojemników należy wsypać nieco ziemi (ok. 2/3 wysokości), delikatnie ją ugnieść, a następnie dobrze jest ją spryskać wodą. Dzięki temu nasionka będzie można ułożyć na wilgotnym podłożu.

Jeśli używasz wielodoniczek, to w każdej komórce ułóż 3-5 nasionek i delikatnie przysyp ziemią. W innych pojemnikach zrób podobnie: zwilż ziemię i układaj nasiona co ok. 2 cm. Na koniec przysyp je ziemią i bardzo delikatnie ugnieć. Niektóre warzywa, jak seler, do kiełkowania potrzebują światła i ich przysypywać ziemia nie należy. Informacje, których gatunków to dotyczy można znaleźć na opakowaniach nasion.

Tak przygotowaną rozsadę oznacz (opisz co to za roślina) i postaw w jasnym, ciepłym miejscu, czekając aż na powierzchni ziemi pojawią się pierwsze kiełki. Niektóre warzywa lubiące chłód (kapustne, cebule, por) można po skiełkowaniu wstawić do szklarni jeśli temperatura na to pozwala. W przypadku przymrozków warto jednak je okrywać.

Rozsada powinna mieć stale wilgotną, ale nie mokrą ziemię. Dobra ziemia zdecydowanie ułatwia utrzymanie wilgoci przy korzeniach, zapobiegają jednocześnie przelaniu rośliny.

Co po skiełkowaniu

Pierwsze zielone części rośliny, które pojawiają się nad ziemią to liścienie. Są bardzo charakterystyczne – podłużne, okrągłe, a czasami w kształcie serduszek. Dopiero po nich na świecie pojawiają się liście właściwe, czyli takie, jakie możemy zobaczyć na dorosłej roślinie. Ich obecność to znak, że powoli można myśleć o pikowaniu rozsady, czyli przenoszeniu siewek do pojedynczych, większych doniczek. Nie trzeba tego robić już przy pierwszym liściu właściwym, ale jeśli rośliny wyglądają na stłoczone, nie ma powodu zwlekać.

Pikując rośliny najpierw przygotowujemy sobie doniczki: wsypujemy do nich trochę ziemi, „wygniatamy” palcami wgłębienie, zraszamy. Następnie trzymając roślinę za listek (lepiej nie chwytać jej za łodygę bo łatwo ją zmiażdżyć, a wówczas roślina nie przeżyje; uszkodzenie liścia jej nie zaszkodzi) podważamy korzeń i przenosimy roślinę do doniczki. Dosypujemy ziemi i delikatnie ja ugniatamy wokół korzeni. Na koniec podlewamy i oznaczamy.

Sadzonki bardzo łatwo pomylić, dlatego jeśli zależy Ci na konkretnych odmianach, które chcesz mieć w swoim ogrodzie – koniecznie je oznacz. Rozsadę pomidora, papryki i bakłażana koniecznie pikuj głębiej niż rosła wcześniej, dzięki temu małe korzonki wyrastają na całej długości łodygi pod ziemią, a roślina staje się stabilniejsza.

Nawożenie

Po jakimś czasie rozsadę warto nieco zasilić, dotyczy to szczególnie roślin, które długi czas spędzają na rozsadniku. Najlepszym nawozem do rozsady jest mocno rozcieńczony humus. Stosujemy od ok. trzeciego tygodnia od pikowania lub wówczas, gdy roślina wykazuje niedobory (np. żółknącymi liśćmi).

Zwykle rozsada ma w domu idealne warunki. Ciepła, wilgotna ziemia, lekki ruch powietrza (ale nie przeciągi) to to, co lubi najbardziej. Przesadzenie takich roślin bezpośrednio do gruntu, czy szklarni, byłoby dla nich prawdziwym szokiem. Dlatego na kilka (min.10) dni przed przeprowadzką na zewnątrz rozsadę warto hartować, czyli wynosić ją na zewnątrz na coraz dłuższy czas, by przyzwyczajała się do zewnętrznych warunków. Po tym czasie można ją przenosić na docelowe miejsce.