Skip to main content

Październik i listopad, choć bardziej kojarzą się z końcówką, niż startem sezonu, to bardzo dobre miesiące, by rozpocząć myślenie o przyszłorocznych zbiorach. Spokojnie, pracy wcale nie będzie zbyt dużo, jednak jeśli znajdziesz chwilę dla warzywnika, możesz sprawić, że w kolejnym sezonie nieco wcześniej zaczniesz warzywne żniwa.

Październik i listopad to świetny czas, by posadzić zimową dymkę i czosnek. Cebulę odmian zimowych np. senshyu yellow, shakespeare, czy czerwonej elektra można sadzić do gruntu już pod koniec września, nieco głębiej niż wiosną, by ziemia nieco chroniła dymki przed mrozem. Rabatę warto wyściółkować np. słomą lub okryć włókniną, szczególnie w chłodniejszych rejonach Polski.

Ozimy czosnek powinien trafić do gruntu pod koniec października, tradycyjnie ok. 25.10, tak aby zdążył się ukorzenić, ale nie wypuścił pędów, bo te mogą przemarznąć. Zaletą jesiennego sadzenia jest nie tylko wcześniejszy zbiór, ale też zdecydowanie większe główki niż te z wiosennej uprawy. Typowe zimowe odmiany czosnku to harnaś, arkus, czy ornak. 
Pojedyncze ząbki sadzimy do gruntu na głębokość 5-8 cm.

W październiku można jeszcze siać roszponkę na zimowy i wczesnowiosenny zbiór oraz szpinak na zbiór wiosenny

Październik wcale nie kończy czasu wysiewów. W warzywniku z nasionami możesz się pojawić jeszcze w listopadzie, by zasiać marchew i pietruszkę. Wiosną skiełkują szybciej i będą gotowe do zbiorów 2-3 tygodnie wcześniej, niż warzywa z wiosennego siewu.

Siejąc marchew i pietruszkę późną jesienią warto umieścić nasiona nieco głębiej w ziemi, wysiać więcej nasion, na wypadek, gdy cześć kiełków przemarznie wczesną wiosną, a ewentualny nadmiar przerwać po skiełkowaniu. Po wysiewie warto okryć rabatę zimową włókniną.